Czy ktoś z Was miał do czynienia z mobbingiem w miejscu pracy?

#2016-10-20 05:52:23 

Beata

Użytkownik

Posty: 46

Skąd: Rypin

Wiek: 37

Witam wszystkich forumowiczów. Miejsce pracy ostatnio stało się u mnie czymś na kształt Piekła Dantego. Pamiętam ten czas, kiedy po raz pierwszy powiedziałam o tym komuś. Moja przyjaciółka podsumowała moją sytuację w pracy jednym słowem: mobbing. Do tej pory sądziłam, że z mobbingiem mamy do czynienia tylko w internecie. Przestraszyłam się, ale nic z tym nie zrobiłam, czego teraz żałuję. Mój pracodawca niesłusznie zwolnił mnie z pracy. Ten fakt nie był oczywiście wolny od upokorzeń, szykan, wyśmiewania mnie. Chyba znalazłam w sobie wystarczająco siły, by dochodzić swoich praw i starać się o przywrócenie do pracy.
#2016-10-20 06:59:55 

Vicki

Użytkownik

Posty: 14

Skąd: Rydzyna

Wiek: 30

Mobbing jest obecny na różnych płaszczyznach życia. Zarówno w szkole, w internecie, jak i w pracy. Ten ostatni jest chyba najczęstszym przypadkiem i równie często tego typu sprawa znajduje swój finał na sali sądowej. Problem ten dotyka zarówno kobiet, jak i mężczyzn. W tej sytuacji nie należy się wstydzić, pokornie zgadzać na szykany ze strony pracodawcy. Tego typu czynności są karalne i rozsądnym byłoby skorzystać z porad godnego zaufania prawnika Łódź jest lokalizacją doświadczonych adwokatów, którzy udzielają zarówno porad prawnych, jak i zajmują się kompleksowym doradztwem w sądzie. W artykule 94 Kodeksu Pracy znajduje się zapis dotyczący bezpośrednio mobbingu. „Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”. Jeśli więc w Państwa miejscu pracy mają miejsce takie rzeczy, należy natychmiast się temu sprzeciwić. Milczenie i zgadzanie się na mobbing może nieść ze sobą różnorodne konsekwencje, w których sędzia nie będzie mógł już pomóc – prędzej psycholog, czy też praktykanci w szpitalu psychiatrycznym. Nierzadko zdarza się, że u osób przychodzących do kancelarii adwokackiej mobbing w pracy wywołał tak silny rozstrój zdrowia i zaburzenia psychiczne, że żadne kwoty zadośćuczynienia ze strony pracodawcy nie mogą tego naprawić. Kodeks Pracy bowiem przewiduje kary pieniężne nałożone na pracodawców, którzy tegoż Kodeksu nie przestrzegali i zamiast przeciwdziałać oraz zapobiegać mobbingowi, sami się do tego przyczyniali.
#2016-10-20 07:42:13 

rajczi

Użytkownik

Posty: 6

Skąd: Parczew

Wiek: 35

Człowiek uczy się na błędach, ale czasem lepiej, aby to nas nie spotykało. Sama byłam ofiarą mobbingu, co było dość nieprawdopodobne. Ja, zawsze kompetentna, pewna siebie, niezależna kobieta. A na przeciwko mnie bezwzględny kierownik, który dość szybko sprawił, że codzienna podróż do pracy powodowała u mnie nieuchronny ból brzucha. Też zostałam zwolniona z pracy, ale wtedy rozpoczęłam walkę. Lubiłam swój zawód, byłam profesjonalistką, więc dlaczego miałabym to wszystko stracić przez jednego człowieka? Nikt nie ma prawa nas poniżać. Wszyscy jesteśmy ludźmi, równymi. Wszyscy krwawimy, gdy się skaleczymy, czy dygoczemy z zimna gdy zapomnimy szalika. Przyjęłam więc buntowniczą postawę roszczeniową i zaczęłam domagać się odszkodowania, oraz przywrócenia do pracy. Choć to nie moja zasługa, tylko mojej Pani adwokat, która specjalizuje się w prawie pracy. Zostałam przywrócona do pracy, dostałam odszkodowanie, a Pan prezes całego banku zaprosił Pana kierownika na rozmowę i mój koszmar się skończył. Żałuję, że nie zrobiłam tego dużo wcześniej.
#2016-10-20 09:22:18 

ostra-kredka

Użytkownik

Posty: 64

Skąd: Urszulin

Wiek: 35

Ja również zostałam niesłusznie zwolniona z pracy, aczkolwiek nie chciałam wracać tam, gdzie nie byłam doceniana, a zamiast satysfakcji zawodowej spotykały mnie szykany, upokorzenia. Prawdopodobnie po wygranej sprawie w sądzie, koszmar związany z mobbingiem skończyłby się, aczkolwiek złe wspomnienia chyba zwyciężyłyby. Mój prawnik wywalczył jedynie satysfakcjonujące odszkodowanie dla mnie, dlatego mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość i mieć nadzieję, że przyszłe stanowisko pracy będzie dla mnie źródłem jedynie samorealizacji i zadowolenia z samej siebie. Mam apel do wszystkich ofiar mobbingu: szkoda zdrowia. Pracę można zmienić, ale nic nie jest ważniejsze od psychicznej równowagi. Idźcie najpierw do szefa, prezesa, a gdy to nie poskutkuje – prosto do prawnika. Nie czekajcie, bo sytuacja się Nie zmieni.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015